Dane nie powinny utknąć między programami

Łączę programy, których już używasz, tak żeby przekazywały sobie dane same, bez przepisywania ręką — na przykład sklep, magazyn, księgowość i kuriera.

A kiedy coś się zatnie, widać to od razu i widać, na czym stanęło. Niżej pokazuję to na drodze jednego zamówienia — to przykład, nie znaczy, że pracuję tylko dla sklepów.

Umów rozmowę o swojej drodze danych

Co się dziś psuje

Błąd bez komunikatu

Przekazanie danych nie udaje się raz na jakiś czas i nikt nie dostaje powiadomienia. Dopiero pytanie klienta pokazuje, że sprawy brakuje.

Ponowienie, które psuje więcej

Ktoś klika „wyślij jeszcze raz”, bo pierwszy raz nie zadziałał. Powstaje druga faktura albo druga przesyłka — i teraz trzeba sprzątać po naprawie.

Dziwny przypadek zamiast reguły

Zwrot, płatność częściowa albo zamówienie z dwóch magazynów wypada z automatu i ląduje w czyjejś skrzynce jako mail „zajmij się tym”.

Jak to wygląda po wdrożeniu

Kiedy to ma sens

W skrócie

Obejmuje
Rysuję drogę danych i to, kto odpowiada za każdy krok. Łączę programy, które wspólnie wybierzemy. Robię jedno miejsce na sprawy, które utknęły — widać tam, co nie zadziałało, co już się udało i czy da się powtórzyć. Do tego testy na Waszych własnych przykładach, historia zdarzeń i instrukcja na jedną kartkę.
Potrzebuję od Ciebie
Dostępu testowego do programów, które mają się połączyć. Kilkunastu prawdziwych przypadków z ostatniego miesiąca — zamówień, zgłoszeń albo faktur, zależnie od tego, co u Was tę drogę przechodzi. I jednej osoby, która rozstrzyga, co jest błędem, a co normą.

Droga jednego zamówienia

Tak idzie jedno zamówienie po wdrożeniu — od sklepu do paczki, razem z miejscem, w którym może się zaciąć. Biorę zamówienie, bo najłatwiej pokazać je od początku do końca. Tak samo prowadzę zgłoszenie serwisowe albo fakturę.

  1. 01

    Sklep

    System odbiera zamówienie i sprawdza komplet danych, które ustaliliśmy

    zamówienie z identyfikatorem, który dalej nie znika

  2. 02

    Magazyn

    Przekazuje pozycje do magazynu i odbiera potwierdzenie rezerwacji

    potwierdzenie z numerem, który wraca do sklepu

  3. 03

    Księgowość

    Tworzy dokument z danych zamówienia bez ponownego przepisywania

    faktura powiązana z tym samym zamówieniem

  4. 04

    Kurier

    Pobiera etykietę i zapisuje numer przesyłki przy zamówieniu

    numer śledzenia widoczny przy zamówieniu

Gdy coś stanie

Zamówienie nie znika — ląduje na osobnej liście, z nazwą tego, co nie zadziałało, i z zapisem, co już się udało. Dla przypadków, które wspólnie ustalimy, powtórkę projektuję i testuję tak, żeby nie zrobiła drugiej faktury ani drugiej paczki. To trudniejsza część roboty niż samo połączenie programów.

Co dostajesz

Dowód

Rola
Projektuję i wdrażam samodzielnie
Zakres
Ponad 20 procesów produkcyjnych w IT i e-commerce, w tym pobranie danych sklepu przez interfejs i utworzenie z nich dokumentu
Środowisko
Wewnętrzne środowisko produkcyjne — organizacja poufna
Rodzaj dowodu
Wdrożenia produkcyjne — szczegóły poufne
Stan na
2026-08
Co możesz sprawdzić sam
W publicznym wpisie pokazuję, jak to robię: sprawdzam dane, zanim wejdą do systemu, wyłapuję sprawy, które utknęły, nie dopuszczam, żeby coś wykonało się dwa razy, i powtarzam nieudany krok pod kontrolą. Piszę też, kiedy świadomie nie pozwalam maszynie zrobić czegoś samej.

Czego ten dowód nie pokazuje

Nie podaję nazwy firmy, nie pokazuję, jak to zbudowano, ani jej liczb. Dlatego piszę tu, co robię i jak, a nie obiecuję, że skrócę Ci czas albo zmniejszę liczbę pomyłek o tyle a tyle.

Materiały publiczne

Jak przebiega praca

  1. 01

    Krótka rozmowa o jednym przypadku

    Bierzemy jeden prawdziwy przypadek — zamówienie, zgłoszenie serwisowe, fakturę — i przechodzimy jego drogę: gdzie dziś ktoś przepisuje ręcznie i gdzie potrafi utknąć. 30–45 minut, zdalnie, bez opłaty.

  2. 02

    Płatne mapowanie

    Osobny, mały etap ze stałą ceną: mapa przepływu, lista interfejsów, wyjątki, które trzeba obsłużyć, i ryzyka po stronie dostawców. Kończy się dokumentem, który zostaje u Was — także wtedy, gdy dalej pójdziecie z kimś innym.

  3. 03

    Uruchomienie tego, co ustaliliśmy

    Łączę to, co ustaliliśmy w mapowaniu, i uruchamiam kolejkę wyjątków. Zaczynamy od jednej drogi, nie od wszystkiego naraz.

  4. 04

    Odbiór na Waszych własnych przypadkach

    Przechodzimy przypadki, które sami wskazaliście, łącznie z tymi trudnymi — w sklepie będzie to zwrot albo płatność częściowa, w warsztacie sprawa wstrzymana na części, w biurze dokument, który wrócił do poprawki.

  5. 05

    Przekazanie albo opieka

    Instrukcja i przekazanie albo comiesięczna opieka — zależnie od tego, kto ma to prowadzić dalej.

Jak to wyceniam

Za rozrysowanie drogi danych płacisz kwotę ustaloną z góry — wiesz, co robię i ile to kosztuje. Cenę samej roboty podaję dopiero po tym, bo dopiero wtedy widać, ile programów da się realnie połączyć i ile dziwnych przypadków trzeba obsłużyć.

Częste pytania

Czy automatyzacja usunie wyjątki?

Nie. Dziwne przypadki będą zawsze — w sklepie zwrot albo płatność w dwóch ratach, gdzie indziej sprawa wisząca, bo klient czegoś nie podał. Chodzi o to, żeby nie ginęły: lądują na osobnej liście z nazwą tego, co nie zadziałało, i z zapisem, co już się udało. To trudniejsza część roboty niż samo połączenie programów.

A jeśli nasze systemy nie mają interfejsu?

Działam na interfejsach, które Wasze systemy udostępniają. Jeśli dostawca ich nie ma i nie przewiduje dostępu, mówię to na etapie mapowania, a nie po podpisaniu. Sprawdzam też licencje i limity API — zostają po Waszej stronie, a ja mówię, gdzie mogą przeszkodzić.

Co, jeśli nasz proces nie jest ustalony?

Wtedy najpierw trzeba zdecydować, jak ma wyglądać — automatyzacja utrwala proces, a nie zastępuje decyzji o nim. To rozstrzygamy w mapowaniu, zanim cokolwiek połączę.

Ile czasu to oszczędzi?

Nie podaję liczby. Dopóki nie zmierzymy Waszego przypadku, byłaby wzięta z powietrza. Obiecuję co innego, sprawdzalnego: widać, co stanęło i dlaczego, a z logu da się odtworzyć, co się stało z konkretną sprawą.

Czego to wdrożenie nie obejmuje?

Przepisania Waszych systemów na nowo. Wymiany narzędzi, których używacie. Obietnicy, że wyjątki znikną.

Kto odpowiada za dane?

Ja odpowiadam za to, żeby dane szły dalej i żeby błąd było widać. Za to, co ludzie wpisują do systemów, odpowiada firma. Przy fakturach i zamówieniach dochodzą pytania podatkowe — te zadaj swojemu księgowemu; ja mówię tylko, co technicznie da się przekazać i zapisać.

Mogę dostać widełki cenowe od razu?

Za rozrysowanie drogi danych — tak, kwotę znasz z góry, a to, co narysuję, zostaje u Was nawet wtedy, gdy dalej pójdziecie z kimś innym. Cenę samej roboty podaję po tym, bo dopiero wtedy widać, ile programów da się realnie połączyć i ile dziwnych przypadków trzeba obsłużyć. Bez licznika godzin.

Porozmawiajmy o jednej sprawie

Opisz drogę jednej sprawy u Was — zamówienia, zgłoszenia, faktury — od miejsca, w którym się pojawia, do miejsca, w którym się kończy, i powiedz, gdzie najczęściej staje. Odpiszę, czy nadaje się na mapowanie.

Dane z formularza służą wyłącznie do odpowiedzi na zapytanie (szczegóły: Ochrona danych).